Czym jest brzydota? Okazuje się, że jest ona tak samo ciekawa jak piękno, bo przecież wszelkie kontrasty przyciągają się. No i w ogóle opozycje są bardzo ciekawe. W każdym razie brzydota to jedna z kategorii estetycznych.

Moralne i niemoralne – symetryczne i niesymetryczne

Na pewno można o niej powiedzieć, że jej przeciwieństwo to piękno, ale pomiędzy pięknem a brzydotą zmieści się pewnie jeszcze o wiele więcej rzeczy. Warto też dodać, że wraz z ideałami piękna w poszczególnych okresach historii zmieniały się również analogicznie do tego ideały piękna. Na przykład jeśli w danym okresie historycznym za piękne uznawano coś, co jest harmonijne oraz symetryczne, to za brzydkie uznawano coś niesymetrycznego. Podobnie w XX wieku jednym z kryterium piękna była funkcjonalność, za brzydkie uznawano to, co niepraktyczne. Z kolei w czasach wiktoriańskich XIX wieku wartościowe było to, co moralne. Natomiast to, co niemoralne, czy też chorobliwe uznawane było za złe.

Komizm i ekspresja

Czy brzydota ma jakieś funkcje estetyczne? Otóż teoretycy sztuki uważają, że brzydota może pełnić w dziele sztuki funkcję komiczną. Poza tym w grotesce brzydota intensywnie pobudza wyobraźnie. Zadaniem brzydoty może być również podniesienie ekspresji w dziele. Może ona również mieć funkcję impresywną. Poza tym zadaniem brzydoty jest funkcja poznawcza, czyli zaprezentowanie tego, jakie postawy nie są pożądane.

Turpizm – celowy zabieg estetyczny

Co ciekawe, jak twierdzą historycy kultury, sztuka pierwotna nie znała pojęcia brzydoty. W czasach archaicznych nie deformowano również w sposób celowy ciała. Brzydotą posługiwano się za to często w sztuce średniowiecznej, barokowej, w naturalizmie i ekspresjonizmie. Poza tym w XX wieku pojawił się taki zabieg literacki jak turpizm, który polegał na celowym wprowadzeniu brzydoty. Zabieg ten miał na celu wywołanie szoku estetycznego u odbiorcy. Turpizm stosowano w poezji w drugiej połowie XX wieku. Cechą bowiem tego okresu w sztuce jest wręcz ukochanie i kult brzydoty oraz antyestetyzm.