Zakup sukni ślubnej i butów przez przyszłą pannę młodą to naprawę niełatwe zadanie. Na rynku mamy tak bogatą ofertą, a ponadto co roku przybywają nowe kolekcje firm szyjących garderobę ślubną, że bez fachowego doradztwa łatwiej popełnić błąd. Chodzi nie tylko do dobór sukni do swojej figury czy typu urody oraz preferencji w zakresie stylu. Łatwo także dokonać niewłaściwego wyboru jeżeli chodzi o pewne kwestie techniczne, związane z suknią oraz butami.

Niewygodne i niedopasowane

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że suknia oraz buty będą w dniu ślubu noszone przez bohaterkę dnia od rana aż do późnej nocy. Z tego względu suknia nie może być zbyt ciężka, krępująca ruchów, czy zbudowana z elementów, które boleśnie obcierają skórę. W końcu będziemy w niej nie tylko siedzieć na uroczystości i przy stole, ale także tańczyć z praktycznie wszystkimi gości rodzaju męskiego przybyłymi na wesele. Taka jest bowiem tradycja. Podobnie jest z butami, nie zawsze te najpiękniejsze i najbardziej szykowne będą najlepsze pod względem praktycznym. Zbyt wysokie i niestabilne obcasy. Buty za małe czy też za duże, obcierające stopę i po prostu niewygodne, zafundują nam najgorszy koszmar nocy weselnej. Taką zabawę każda panna młoda będzie wspominać boleśnie. Często popełnianym przez przyszłe małżonki błędem jest kupowanie zbyt małej sukni z myślą o schudnięciu. Należy jednak wziąć pod uwagę to, że stres przedślubny może różnie na nas zadziałać i nie zawsze uda się schudnąć do wymarzonego rozmiaru. Najlepiej więc zakupić strój we właściwym rozmiarze, zawsze jakiś tydzień przed weselem można go przecież odrobinę zwęzić.