Województwo: warmińsko- mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie, podkarpackie. Co je łączy? Na pierwszy rzut oka nic. Co je dzieli? Odpowiedź jest już o wiele prostsza- wszystko! Ale to tylko pozory.

Właśnie powstaje najdłuższa w Polsce, licząca ponad 2 tysiące kilometrów trasa rowerowa łącząca właśnie tych 5 województw. Łącząca tak naprawdę polskie morze z polskimi górami. Pytanie po co? Po to by ukazać piękno malowniczych krajobrazów, cennych zabytków, nieskazitelnie czystej przyrody oraz bogatą różnorodność kulturową regionów. By wypromować atrakcje turystyczne Polski Wschodniej, ale przede wszystkim by zaktywizować mieszkańców regionów: w jej najbliższej okolicy, w bezpośrednim sąsiedztwie powstaną lub rozwiną się między innymi: bazy noclegowe, gospodarstwa agroturystyczne, restauracje, wypożyczalnie sprzętu. Green Velo jest szansą małych i średnich przedsiębiorstw, lokalnych sklepików i rodzinnych restauracji i barów na pozyskanie nowych klientów.

Ta swoista autostrada swój początek ma w Gminie Elbląg w województwie warmińsko- mazurskim, a koniec w Gminie Końskie w świętokrzyskim. Prowadzi przez całą paletę miejscowości: tych bardziej znanych jak np. Lidzbark Warmiński, Augustów, Białystok, Chełm, Krasnystaw, Sandomierz czy Kielce, ale także mało znanych wsi jak choćby Drogosze w warmińsko- mazurskim. I chociaż wydaje się, że takie miejscowości nie kryją w sobie nic ciekawego, nie znajdują się na pierwszych stronach przewodników turystycznych potrafią nas mile zaskoczyć i odkryć przed nami tajemnicę jakiegoś mniejszego lub większego pałacu i jego ciekawej historii.

Niewątpliwą zaletą trasy jest jej różnorodność. Trasa zbudowana jest z najróżniejszych materiałów. Podróżując nią możemy jeździć po asfalcie, żwirze, dróżkach szutrowych, a momentami nawet leśnymi ścieżkami. Całość została tak przemyślana, żeby zaspokoić potrzeby różnych turystów- zarówno tych, którym zależy na lekkiej, przyjemnej przejażdżce po pracy, jak i tych, którzy aktywnie chcą dosłownie wyżyć się na sprzęcie rowerowym. Prawdziwym wyzwaniem są jednak dłuższe podróże. Coraz więcej amatorów dwóch kółek organizuje sobie wycieczki wzdłuż trasy. Takie kilkudniowe wyjazdy ze znajomymi, a nawet małymi dziećmi, cieszą się coraz większą popularnością. Pozwalają na bezpośredni kontakt nie tylko z przyrodą, ale także z ludźmi, którzy mimo tego, że pochodzą z tego samego kraju do pewnych spraw podchodzą inaczej i na pewne rzeczy patrzą z innego punktu widzenia.