Miłość nie liczy lat i dlatego na ślubnym kobiercu stają nie tylko osoby młode, ale także te które już jakiś czas temu wkroczyły w wiek średni. W przypadku pań po 50 pewien problem może sprawić dobór kreacji ślubnej, ponieważ salony sukien raczej oferują stroje dla pań młodszych. Zwykle żadna kobieta w średnim wieku nie chce na swoje wesele zakładać sukienki bezy by wyglądać jak księżniczka, ponieważ nie będzie to dobrze wyglądało i może otrzeć się o kicz. W jaki sposób dobrać suknię na ten wyjątkowy dzień gdy się ma trochę więcej niż 20 lat.

Stylowo i szykownie

Najpierw warto rozważyć kwestię welonu. Czy jest coś niestosownego w tym, by starsza panna młoda go założyła? Oczywiście, że nie, ale zazwyczaj nie pasuje od do prostego kostiumu czy też sukienki koktajlowej, więc może lepiej zdecydować się na błyszczącą klamrę do włosów czy też stroik. Jeżeli chodzi o samą suknię to najrozsądniej będzie zdecydować się na prostą, elegancką kreację z dobrej tkaniny z delikatnymi ozdobami. Ponieważ czasem trudno znaleźć coś odpowiedniego w sklepach, dobrze jest wybrać szycie na miarę. Wtedy można także dopasować suknię idealnie do sylwetki a nawet zatuszować jej mankamenty. Dobrym pomysłem będzie również minimalizm, zarówno w kwestii fryzury i makijażu. Mocno natapirowane loki czy „hełm” stworzony za pomocą użycia dużej porcji lakieru do włosów nie będzie dodawał szyku całości. Idealnie będzie, jeżeli fryzura będzie bliska naturalności, tak samo także z make- upem. Można wybrać podkład lekko rozświetlający i ujędrniający, ale na pewno rezygnujemy z dużej ilości różu czy bardzo ciemnego oka.