Na półkach sklepowych możemy znaleźć naprawdę ogromny wybór różnorodnych peelingów, między innymi chemiczne, enzymatyczne czy gommage. Niektóre z nich, te delikatniejsze, są przeznaczone do twarzy, zaś gruboziarniste do ciała. Skąd się biorą ścierne drobinki w peelingu? Czasem są wykonane ze zmielonych pestek moreli, łupinek orzecha czy innych naturalnych składników, zaś czasem są one pochodzenia skalnego. Niestety, peelingi drogeryjne nie poradzą sobie, jeżeli cera jest naprawdę mocno zanieczyszczona, szybko i intensywnie się przetłuszcza i ma niestandardową grubość.

Mocniejszy i skuteczniejszy

Na szczęście w sklepach ze składnikami kosmetyków można zakupić w niskiej cenie korund, który jest składnikiem pochodzącym z rozdrobnienia skał. Po jego rozrobieniu z żelem do mycia twarzy można uzyskać bardzo dobrej jakości, niealergizujący i skuteczny peeling zarówno do twarzy, jak i ciała. Przed pierwszym użyciem należy jednak zastanowić się na proporcjami i na bieżąco wypróbowywać silę ścierania kosmetyku, bowiem jeżeli dodamy za dużo korundu do żelu, peeling może okazać się zbyt mocny dla twarzy. Po uzyskaniu odpowiednich proporcji, wystarczy tylko zmoczyć twarz i kolistymi ruchami wykonać zabieg ścierania martwego naskórka. Jeżeli będziemy go powtarzać przynajmniej raz w tygodniu, nasza cera będzie jaśniejsza, gładsza, usunięte zostaną niektóre przebarwienia i zaskórniki. Co prawda, peeling z korundem nie ma takiej siły, jak mikrodermabrazja, jednakże to znacznie więcej niż zwykłe ścieranie delikatnym produktem ze sklepowej półki.