Kremy liftingujące, czyli nadaj cerze jędrność i młodość

Jędrność i młodość są pożądanymi cechami, szczególnie dzisiaj, gdy panuje kult młodego wyglądu. Niejedna pani marzy o jędrnej cerze, bez zmarszczek oraz usterek. Dzięki kremowi liftingującemu jej marzenia mają szansę się spełnić. Vichy, Avon, Lierac produkują tego rodzaju kremy, które unoszą cerę i nadają jej idealną gładkość. Wachlarz cenowy Dla kogo krem liftingujący?
Krem liftingujący jest idealny dla pań dojrzałych, mających cerę wiotką, z widocznymi zmarszczkami. Taki specyfik pozwoli im nacieszyć się piękną, odnowioną oraz odbudowaną cerą. Na rynku dostępne są kremy liftingujące do twarzy oraz pod oczy. Najlepiej mieć na domowej półce oba specyfiki. Eksperci zalecają stosowanie takiego kremu już po 35 roku życia. Warto także nałożyć krem liftingujący na szyję, ponieważ ta część ciała ma także tendencję do szybkiego starzenia się. Pojawiają się na niej zmarszczki, wiotczeje, wygląda na zmęczoną i potrzebującą regeneracji. Krem liftingujący na pewno wspomoże cerę dojrzałą i zastąpi skalpel – przynajmniej w początkowym etapie starzenia się.
Krem mocno liftingujący firmy Planters zawiera koncentrat kwasu hialuronowego. Nadaje się na dzień i na noc, do każdego rodzaju cery. Pozwala odtworzyć i polepszyć strukturę komórkową skóry. Cera przyswaja go szybko, po jego zastosowaniu jest sprężysta. Krem nadaje pożądany kształt twarzy, wpływając korzystnie na jej owal. Tego rodzaju krem powinny kupować panie po 40. oraz 50. roku życia. Krem redukuje zmarszczki, podnosi niejako wiotką skórę. Peptydy w nim zawarte nadają zwartość i blask cerze. Efekt widoczny jest już po dwukrotnym zastosowaniu. Krem pozbawiony jest szkodliwych parabenów, mocnych substancji zapachowych, które mogą uczulać, oraz niklu. Firma Yonelle wyprodukowała znakomity krem liftingujący z formułą nanodysków, którego opakowanie kosztuje około 100 złotych. Kwas hialuronowy, peptydy i retinol dzięki takim nanodyskom są wchłaniane bardzo szybko. Kremy Vichy z opcją liftingu również nadają się znakomicie do cery zwiotczałej i postarzałej. Usuwają mikrozmarszczki, tuszują większe wady cery. Ich cena waha się w rejestrach 60-100 złotych. Firmy Nuxe, L’Oreal, Oriflame produkują także całkiem dobrej kremy dla cery dojrzałej. Krem Eris Telomeric sprzedawany jest w cenie około 63 złotych. Diamentowy krem liftingujący marki Bielenda kosztuje około 44 złotych. W tej cenie klientka otrzyma produkt, który nawilża i regeneruje skórę, wygładza zmarszczki, poprawia napięcie skóry, daje efekt szybkiego liftingu, ma właściwości antyoksydacyjne, odmładza oraz regeneruje komórki. Krem nanosi się na twarz i szyję, delikatnie wklepuje i zostawia do całkowitego wchłonięcia.
Ekonomicznym kosmetykiem jest krem marki Ziaja. Krem ten kosztuje około 50 złotych. Krem liftingujący Ziaja nawilża, zmniejsza zmarszczki, poprawia napięcie naskórka, przyspiesza odbudowę naskórka. Zawiera retinol, olej ze słodkich migdałów, koenzym Q10, witaminę E oraz prowitaminę B5. Pojemność opakowania wynosi 250 mililitrów.
Gdy już nasycimy cerę twarzy cennymi składnikami, to zadbajmy o cerę pod oczami, wiotką i delikatną. Można kupić na przykład krem Dermika pod oczy, mający pojemność 15 mililitrów i nadający się do regeneracji cery. Krem nawilży i napnie cerę pod oczami. Można go stosować dwa razy dziennie.
Kremy liftingujące nadają się nie tylko dla pań. Firmy Biotherm oraz L’Oreal produkują je także w opcji dla panów. Są to kosmetyki o nieco innym składzie, ponieważ cera panów jest grubsza. Każda osoba po 35 roku życia powinna kupić krem liftingujący i używać go regularnie, nie od czasu do czasu. Efekty będą na pewno bardzo dobre.