Już po 20 roku życia, oprócz kremu do twarzy, warto dodać do swojej pielęgnacji dobry, markowy krem pd oczy. Nie musi być on typowo odżywczy oraz ciężki, by dobrze chronić skórę przed pojawieniem się zmarszczek. Tak naprawdę wystarczy by nawilżał cienką i delikatną okolicę oczu. Dlatego tak ważna jest regularność w jego stosowaniu. Najlepiej robić to na noc, po zmyciu makijażu. Dodatkowo krem można także aplikować rano pod makijaż. Chociaż może się to wydać zaskakujące, równie ważna jest także technika nakładania kremu pod oczy.

Precyzja i delikatność

Oczywiście nie chodzi o to, że od tego zależy jego działanie, ale jeżeli któraś z nas budzi się ze spuchniętymi powiekami, czy też po zastosowaniu kremu oczy są podrażnione i łzawią, to z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że krem pod oczy aplikowany jest nieprawidłowo. Przede wszystkim błędem jest smarowanie kremem zbyt blisko worka spojówkowego i dolnej linii rzęs. Prawidłowo krem nakłada się na linii kości jarzmowej, czyli jakieś 2 centymetry od dolnej linii rzęs. Skóra pod okiem na to do siebie, że sama „pociągnie” substancje z kremu do góry, na tyle, na ile będzie jej to potrzebne. Drugim błędem jest silne pocieranie i ciągniecie skóry wokół oczu. Nie musimy tego robić, by lepiej wetrzeć lub wklepać krem, a w ten sposób przyczyniamy się jedynie do tego, że pod okiem szybko pojawią się nam zmarszczki. Warto ponadto dodać, że krem pod oczy aplikuje się serdecznym palcem, za pomocą lekkiego wklepywania, z tego względu, że palec ten ma najmniej siły i jest najdelikatniejszy.