Życie bez internetu jest możliwe

shutterstock_149926895

Wiele osób nie wierzy, że można żyć bez internetu. Takie sytuacje się zdarzają. I co ma począć osoba uzależniona od tego medium – pracuje w nim, czerpie z niego rozrywkę, czuje się komfortowo w towarzystwie wirtualnej sieci i nagle zdarza się awaria. Internet zniknął, a Ty czuje się ogromnie zagubiony i nie wiesz co zrobić ze sobą. Zatem wstań, weź prysznic i biegnij na przystanek autobusowy. Nie sprawdzisz godzin odjazdu w internecie, nie posłuchasz internetowego radia, ale możesz poczytać książkę. Twój czytnik książek w tablecie nie działa, więc może papierowa książka? Nie masz takiej przy sobie? Nie szkodzi, ktoś zostawił gazetę w autobusie, więc masz co czytać. Chcesz sprawdzić informacje o Boliwii, o której piszą w gazecie, ale internet nie działa. Nie możesz odzwyczaić się od tego medium? Chwilowo musisz. Docierasz do pracy i nie możesz sprawdzić niczego w internecie – nie masz danych kontaktowych klienta, nie możesz odprężyć się słuchając muzyki. Jest coraz gorzej. Wszystko masz w mejlach, ale internet nadal nie działa. Po powrocie do domu oglądasz TV, ale nadal myślisz o internecie. Wniosek jest jeden: jesteś uzależniony od internetu, od możliwości, jakie to medium daje, od wszystkiego z czym zżyłeś się przez ostatnie lata. Internet jest dla nas tym, czym są papierosy dla palacza i alkohol dla osoby ogarniętej nałogiem alkoholowym. Uzależniliśmy się od tego medium i nie potrafimy bez niego w ogóle żyć. Są prace, które wymagają od pracownika nieustannego dostępu do internetu, są osoby, których cała rozrywka łączy się z internetem. Internet mamy w domu, mobilny internet jest w telefonie komórkowym. Cały czas jesteśmy podłączeni do internetu. Co zatem robić bez tego medium? Postarać się o przerwę, życie bez internetu na pewno jest możliwe. A za jakiś czas powrócić do kontaktów z tym medium. Czasami warto zrobić sobie chwilę przerwy, przeczytać książkę, spotkać się z przyjaciółmi, zapomnieć, że internet istnieje.