Zmarszczki przebarwienia, trądzik, zaskórniki czy rozszerzone pory to problemy, które występują u większości kobiet w mniejszym bądź większym nasileniu. Może to wynikać ze zmian hormonalnych, wiekowych, złej pielęgnacji lub po prostu typu cery, która sprawia wiele kłopotów. Czasem domowa pielęgnacja może już nie okazać się wystarczająca i dlatego, zanim udamy się do dermatologa, który z pewnością zleci kurację farmakologiczną doustną, można jeszcze spróbować zabiegów gabinetowych, na przykład z kwasami. Kwasy w różnym stężeniu nakładane na twarz sprawiają, że jej naskórek zaczyna się łuszczyć, odsłaniając nową, piękną, jasną i gładką cerę. W ten sposób znikają niedoskonałości, których nie da się usunąć za pomocą kremów.

Dla kogo?

Zabiegi z użyciem kwasów o odpowiednim stężeniu szczególnie polecane są osobom, które zmagają się z trądzikiem grudkowym, czyli takim podczas którego może na twarzy nie ma widocznych typowych pryszczy, ale jeżeli spojrzymy pod słońce, skóra jest wyraźnie nierówna a pod nią znajdują się grudki wypełnione łojem. Dzięki złuszczaniu stopniowo można je odsłonić, a potem zadziałać maścią czy innym preparatem. Te mniej schowane pod skórą po prostu zostaną usunięte mechanicznie. Kosmetolog ogląda stan naszej skóry i dobiera odpowiednie stężenie kwasów. Następnie nakłada je pędzelkiem na twarz na 10 minut, zaś później są one zmywane. Proces delikatnego złuszczania zaczyna się najczęściej po kilkudziesięciu godzinach i trwa przez kilka dni, po których widać naprawdę ogromną poprawę stanu skóry. Zabiegi z wykorzystaniem kwasów są polecane zarówno kobietom i mężczyznom. Cenią je szczególnie panie z tłustą i bardzo grubą skórą oraz te, które za pomocą kwasów zdołały usunąć pierwsze zmarszczki.