Sezon wakacyjny sprzyja poszukiwaniu ciekawych miejsc, w których można by odpocząć po całym roku ciężkiej pracy. Poszukując atrakcji turystycznych w Polsce nie sposób jest przeoczyć Warmię i Mazury. Chociaż dla większości z nas regiony te kojarzą się przede wszystkim z większymi miastami jak Olsztyn, Mrągowo, Giżycko czy Ostróda, czasami warto poświęcić trochę czasu i poszukać znacznie bardziej interesującego miejsca, trochę bardziej odległego, ale nie mniej pozbawionego atrakcji.

Jednym z nich są z całą pewnością Mikołajki- niewielkie miasteczko na Mazurach, w powiecie Mrągowskim- letnia stolica Mazur. Jest tu wszystko czego potrzeba, nawet dla najbardziej wymagającego klienta: atrakcyjna baza noclegowa, zarówno z hotelami jak i kwaterami prywatnymi, piaszczyste plaże, czysta woda okolicznych jezior i świeże powietrze wspaniałych mazurskich lasów. Jeżeli w planach mamy rozpoczęcie przygody z żeglarstwem to też tylko tu- nigdzie indziej wiatr tak nie dmie w żagle, jak w Mikołajkach.

Kolejnym miejscem, którego nie możemy przeoczyć odwiedzając Krainę Wielkich jezior jest Wilczy Szaniec, będący niegdyś kwaterą Adolfa Hitlera, znajdujący się w samym sercu Mazur, pośród gęstych lasów, w niewielkiej miejscowości Gierłoż. Znajduje się tu mnóstwo atrakcji zarówno dla pasjonatów militariów, ale także dla zwykłych turystów, którym sztuki wojenne są raczej obce. Zachwyca tu wszystko: dzika przyroda, otaczające cały kompleks jeziora oraz ogrom poniemieckich bunkrów, które chociaż są już częściowo zniszczone nadal zachwycają żądnych przygód turystów. Za miejscem tym przemawia także fakt, że blisko stąd zarówno do Kętrzyna, który znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Gierłoży, jak i Giżycka czy Węgorzewa, które znajdują się bezpośrednio na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.

Z Wilczym Szańcem niewątpliwie jest związany Kanał Maurski- ponad 50 kilometrowy kanał łączący wieś Mamerki z Łyną w dzisiejszym Obwodzie Kaliningradzkim. Szlak wodny miał służyć przede wszystkim uzyskaniu połączenia z Bałtykiem, ale niewiele osób wie, że miał być to także szlak wodny służący transportowi drewna i materiałów budowlanych, a także ogromnych mas wody po planowanym osuszeniu części Wielkich Jezior Mazurskich.

Jednym z najciekawszych, ale zarazem najrzadziej odwiedzanych miejsc na Mazurach jest niewielka wieś Stańczyki. Znajdują się tu wiadukty nieczynnej linii kolejowej łączącej Gołdap z Żytkiejmami. Miejsce to odwiedzają przede wszystkim amatorzy mocnych wrażeń- skoków wahadłowych i na bungee. Nigdzie indziej nie znajdziemy lepszych do tego warunków- dwa równoległe do siebie, kilkunastometrowe wiadukty kolejowe, które oglądane nawet z dołu dostarczają zwiedzającym mnóstwa adrenaliny.

Miejsc godnych odwiedzenia na Warmii i Mazurach jest oczywiście znacznie więcej. Kilkudniowy wyjazd można spędzić tu w dwojaki sposób: zażywając kąpieli w okolicznych jeziorach i opalając się lub aktywnie zwiedzając region. Jedno jest pewne, na co byśmy się zdecydowali na pewno wrócimy tu po raz kolejny!